• Wpisów:46
  • Średnio co: 41 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 11:24
  • Licznik odwiedzin:2 404 / 1946 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Piękne jest to czego nie widać.

Zdobyłem skarb o którym nawet nie śniłem.
Jednocześnie przy tym ujrzałem wspomnienie z dzieciństwa, gdybym wiedział tylko że warto.
Jednak najbardziej zobaczyłem piękno które nadal jest skryte wewnątrz duszy, jak cudem je ujrzałem, nie mam pojęcia.

Wydobędę to piękno dla niej.

Tak bardzo cię Kocham!! Tak bardzo!!

Jeszcze walczę z samym sobą, ale wygram dla ciebie.

Dawid zwycięży obali mur w imię miłości.
 

 
Witaj Poznań!!
 

 
Wybieram krok do przodu.
 

 
Musze zapalić.
Musze gdzieś wyjechać.
Posiedzieć na górzystej łące i wsłuchać się w wiatr.
Pieczarki już nigdy nie wrócą...

Czy mam odwagę powiedzieć koniec i odejść?
 

 
Czas na ostatni krok do bycia sobą.
 

 
Jeszcze raz znowu moje życie jako lustrzany obraz tego co dobre, a co złe posłużył by ktoś mógł wybrać tą właściwą drogę.

A co ja z tego mam ktoś pyta, satysfakcja rzeczą dla mnie najważniejszą.
 

 
Czy stać się rycerzem w lśniącej zbroi w oczach wybranki, stając katem i sędzią przed winnym?

Jam jest Goliat, decyduję o życiu!
 

 
Czy stać się rycerzem w lśniącej zbroi w oczach wybranki, stając katem i sędzią przed winnym?

Jam jest Goliat, decyduję o życiu!
 

 
Do wszystkich pań "Jestem Bogiem"

Masz dwie nogi lecz jedno ciało, jak chcesz iść dwiema drogami?
 

 
Tak kurwa, najlepiej to się kurwa nie odzywać, nie odpowiadać bo po co przecież wie że nic mi się nie dzieje.

Do wszystkich pań "Jestem Bogiem"

Masz dwie nogi lecz jedno ciało, jak chcesz iść dwiema drogami?
 

 
Goliat zwyciężył, lecz Dawid nie pomyślał... przegrał.

"Nie chcesz krzywdzić, a jednak to zrobiłeś"
Jak mam uleczyć ranę która się nie goi??

Im dalej próbuje uciec podobieństwem od ojca,
tym bardziej zaczynam go przypominać.

Czy trzecia droga, ta najbardziej oczywista,
której miałbym nie przyjmować do świadomości,
to wybrać "Rudą"?!

Kiedyś padnę ze śmiechu jak to będę czytał.
 

 
Sobotni poranek, mieszkanko odkurzone, a w tle surnaya.
Kumpel teraz dostaje lekcje życia by wstąpić między "czerwonych", dobrze mu to zrobi.
O 17 wianki, niewdzięczna robota, ale to na szczęście przed ostatnia umowa. Teraz gdzie szukać nowej pracy, zobaczymy...

Ciekawe co u dziewczyn?
 

 
Czy doświadczonym życiem dziewczynom tak trudno zrozumieć, że można się z nimi kochać, bez...
uczucia, gdybym jeszcze je rozumiał..
 

dawid-goliat
 
tosia1608
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Rozgwieżdżona noc, polana, za parę minut niedziela lecz wtedy nas to nie obchodziło.
Splątani w namiętności swoich ciał, zapomnieliśmy... świat szarych nie istniał.

Legły cztery żywioły, powietrze dęło energie w ciała, ziemia stała podporą naszych ran,woda mgłą otulała, ogień rozniecił płomyk zapomnianych dusz.

A tak poza tym fajne terenówki były.
 

 
BURDELO, tak w skrócie mogę określić wygląd mojego pokoju, zaraz to wszystko wyląduje w plecaku
i w drogę!
Wrocław czeka i ja czekam.
W takich momentach wracam myślą że wyruszam w nową przygodę sam... a może nie, przecież na dworcu czekają czerwone koszulki.

Aniołku powiedz, boisz się, czy nadal szukasz odpowiedzi?

Siostra odpisuj prosze, pisz nawet "s****j"
ale odpisój
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
8:43 Siedzę na przęśle mostu poniatowskiego, wieje a ja z laptopem na koanach i patrze pod siebie a tam, Wisła brunatna, złowroga, czeka.
To mi daje do myślenia, wiem teraz czego się boje. Boję się wejść na szczyt, nie wierzę, że dam radę, każdy cel wydaje się nierealny.

Umiem z respektem spojrzeć na dół, nie boję się zejść... a czy powinienem schodzić?
Brak mi nadziei, zawsze uważałem, że jest nią ona. Myśl, że mogę wrócić, motywowała, by iść dalej.
Teraz... ech czas zejść, chemia i angielski.
 

 
Najważniejsze decyzje podejmuje albo za wcześnie, albo za późno
Ale co mi tam, świat jakoś nie stanął.

Maska, nawet gdy to piszę...
 

 
Pytanie do widzów, czy straciłem właśnie najpiękniejszy diament, czy dopiero go szlifuję?
 

 
6:45 Wyspany,wypełniony nową przygodom wracam do słonecznej Warszawy.
Czuje się spełniony narzazie czego mi potrzeba to prysznic i może jakieś małe śniadanko.
Dobra zaraz Centralny chowam.

A to mały spacer po muzeum.